KEREL

Czy dla klienta GSR to tylko Gorycz Słonych Rachunków?

Temat

Rynek i Sprzedaż

Prowadzący

Dariusz Nowak

Czy dla klienta GSR to tylko Gorycz Słonych Rachunków?

Ceny pojazdów wzrosły, a wielu klientów przypisuje to producentom wprowadzającym zaawansowane rozwiązania technologiczne, które uważają za nieproporcjonalne. Bardzo niewielu nabywców pojazdów słyszało o GSR2, mimo jego wpływu na koszty produkcji.

Regulacje wymagające zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy istotnie przyczyniają się do kosztów produkcji. Czy te systemy są tylko czynnikiem kosztotwórczym? Czy jesteśmy przygotowani do rozmowy na ten temat?

Posłuchaj podcastu

Podsumowanie

Ceny nowych samochodów rosną — klienci wyrażają zaskoczenie w rozmowach z handlowcami. Rozporządzenie GSR2 nakłada obowiązek instalacji kolejnych systemów bezpieczeństwa, co bezpośrednio podnosi ceny pojazdów.

Kluczowe punkty i wnioski

100 000 zł przestało wystarczać

Jeszcze kilka lat temu ta kwota dawała realny wybór na rynku. Dziś próg swobodnego wyboru znacząco wzrósł.

GSR2: legislacja jako motor wzrostu cen

Rozporządzenie obliguje producentów do wyposażenia pojazdów w kolejne systemy bezpieczeństwa. To europejskie prawo, nie decyzja handlowca.

Systemy bezpieczeństwa: niedoceniane, bo niewidoczne

Klienci nie zdają sobie sprawy z działania systemów, które już mają. Doceniamy je dopiero w sytuacji zagrożenia.

Aktywne hamowanie jako osobiste doświadczenie

Prowadzący przytacza doświadczenie, gdy system aktywnego hamowania dwukrotnie zapobiegł kolizji. Takie przykłady są najskuteczniejszym argumentem.

Klient musi usłyszeć szczere wyjaśnienie

Klienci indywidualni zmieniający auto co 3–5 lat mogą być szczerze zaskoczeni wzrostem cen. Handlowiec musi być gotowy na tę rozmowę.

Podsumowanie w formie tabeli

TematOpis
Wzrost cen pojazdówPróg 100 tys. zł, który dawał kiedyś szeroki wybór, dziś wyraźnie nie wystarcza.
Rozporządzenie GSR2Europejska legislacja obliguje do instalacji kolejnych systemów bezpieczeństwa.
Systemy bezpieczeństwaAEB, kontrola trakcji, stabilizacja — działają niewidocznie, dopóki nie zapobiegną wypadkowi.
Kolejne wymogi GSRNadchodzą systemy monitorowania skupienia uwagi kierowcy.
Klient flotowy vs. indywidualnyFlotowcy śledzą rynek; klienci prywatni zmieniający auto raz na kilka lat są nieprzygotowani na skok cenowy.

Najważniejsze wnioski

GSR2 to nie kaprys producenta — to prawo europejskie — handlowiec, który to wytłumaczy spokojnie, zamienia obiekcję cenową w rozmowę o wartości.

Osobiste przykłady systemów bezpieczeństwa są najskuteczniejsze — historia unikniętej kolizji działa na klienta bardziej niż jakikolwiek folder.

Klientów nieprzygotowanych na wzrost cen trzeba oswajać proaktywnie — lepiej wyjaśnić kontekst regulacyjny na początku rozmowy.

Słowa kluczowe

GSR2ceny samochodówsystemy bezpieczeństwaregulacje UEaktywne hamowanierozmowa z klientemobiekcje cenowe